Wbrew stereotypom starsze osoby nie zabierają pracy młodym. Odwrotnie. W krajach, w których wielu seniorów zarabia, stopa bezrobocia jest niska. Emeryci pracują coraz dłużej. Już teraz rośnie liczba tych, którzy pozostają aktywni zawodowo nawet przez wiele lat po osiągnięciu 67. roku życia. To dobrze, bo zarabiając, nie są ciężarem dla systemu ubezpieczeniowego, do którego odprowadzają składki. Płacą również podatki. Zapewniają sobie lepsze życie i nierzadko pomagają najbliższym.
Niestety prawo nie zawsze zachęca emerytów do dłuższej pracy. Dlatego zdaniem ekspertów należy zlikwidować odgórnie ustalone dla części z nich limity dorabiania, a także znieść obowiązek opłacania składki rentowej. Obowiązujące ograniczenia wpychają bowiem ich w szarą strefę. Straszak, jakim jest przekroczenie limitu dorabiania, a co się z tym wiąże – zmniejszenie lub zawieszenie świadczenia, powoduje, że części faktycznie uzyskiwanych dochodów w rzeczywistości w ogóle nie wykazują.
Chętny na dorabianie
Niemal co dziesiąty emeryt spośród prawie 5 mln dorabia (dokładnie 8,97 proc.). 350 tys. z nich otrzymuje pieniądze na podstawie umów o pracę. 85 tys. dorabia, prowadząc własną działalność gospodarczą. Jak wynika z danych ZUS, obecnie 435 tys. seniorów łączy pobieranie emerytury z dochodami z innych źródeł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.