Jak to zwykle po klęskach, po których swoim zwyczajem śpiewamy „nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”, chwilę po odpadnięciu naszej drużyny z Euro rozpoczęło się polowanie.
Ponieważ piłkarze mają status gwiazd (no i kogoś trzeba nosić na rękach), a trener Smuda sam poinformował o rezygnacji, oczy społeczeństwa skierowały się w stronę PZPN. A tam wiadomo: Lato, leśne dziadki, poruta i samo zło. Kibice, politycy, dziennikarze – wszyscy żądają głowy Grzegorza Laty. To przez niego ta klęska, nie dopilnował, nie przygotował, nie zorganizował. I jeszcze, człowiek bez wstydu, ma czelność się bronić.
A ja myślę, że jest wiele powodów, by żądać dymisji Laty, to akurat nie Euro. Brak szkoleń młodych piłkarzy, tolerowanie korupcji i bandyterki na stadionach – za każde z tych zjawisk odpowiada PZPN. Ale Euro?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.