Kolejny apel PiS o powrót. Ziobryści: Równie dobrze można apelować o demokratyzację Chin

14.06.2012, 10:21; Aktualizacja: 14.06.2012, 11:39
Patryk Jaki

Patryk Jakiźródło: Newspix
autor zdjęcia: JACEK HEROK

Politycy Solidarnej Polski do 27 lipca mają czas na powrót w szeregi PiS. Jeśli tego nie zrobią, nie będą mogli kandydować w wyborach z list partii Jarosława Kaczyńskiego - zdecydował komitet polityczny PiS. To niepoważny apel, agresywna zaczepka - odpowiada SP.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • Bert(2012-06-14 16:46) Zgłoś naruszenie 00

    Podzielona prawica nie wygra wyborów do Sejmu i nie stworzy przyszłego rządu. Zjednoczona może tego dokonać. Chroniczna niezdolność do trafnego okreslania celów i zawierania mądrych kompromisów (trudno uznac za mądry kompromis poprzednią koalicję z Samoobroną i LPR) jest bodaj czy nie największą jej słabością.

    Odpowiedz
  • zniesmaczony(2012-06-14 16:47) Zgłoś naruszenie 00

    Widać,że strach preziowi w ślepia zagląda...hahaha!!! Ale te pisiorki oszołomki są głupie...

    Odpowiedz
  • Mark(2012-06-15 00:39) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety, ale SP tu ma rację. Panowie z Komitetu Politycznego PiS: zachowujcie się racjonalnie! Oni jednak wyszli z PiS. Zaszkodzili partii PiS w wyborach tak jak i PJN w sposób ewidentny. Sami sie wyrzucili poza nawias i to ich wola. Niech nie udają, że ich ktoś wyrzucił. Cymański nawet próbował przepraszać za błędna decyzję, ale potem sie z niej wycofał. Niech SP działa. Ma niskie poparcie / ponizej progu wyborczego /. Jak braknie kasy bo juz jesienią przestaną być Europosłami - rura zmięknie. Maqja poparcie części ludzi o orientacji niepodleglościowej i konserwatywnej. To dobrze. W Niemczech jest CDU i CSU i po wyborach, na poziomie landów tworzą koalicję. Nie patrzyć na ich działania - robić swoje. Potem ... mozna ich włączyc do koalicji. No i dzisiaj fakt,że w TVP w wywiadach jest dwóch przedstawicieli prawicy to dobrze. Liczebnie jest przewaga głosowa w spotkaniach - debatach. Różnice
    stanowis są. Szanować ich, nie krytykować, lecz przedstawiać swoje partyjne stanowisko i tyle. Argumenty są ważne , a tymi PiS zdobywa poparcie. Jacek, Zbychu niestety mieli zbyt wysokie ambicje i to ich problem. Nie panikować i nie rzucać kompromitujących propozycji wobec SP czy PJN, który juz praktycznie nie istnieje. Niech włożą wór pokutny lub posypia sobie głowe popiołem czy pójdą do Canossy. Za głupotę polityczna trzeba płacić. Ludzie w RP szanują lojalność. Zachowania Ludwika Dorna pokazały, że on niczego sie nie nauczył lecz szukał możliwosci wejścia do parlamentu. Generalnie nie atakuje PiS, ale mu szkodził.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie