Tylko w czasie trwania mistrzostw sprzedaż plastikowych trąb przynie sie 2 miliony euro zysku. I to nie licząc podróbek, które już się pojawiły
Metrowej długości plastikowa trąba stała się hitem, symbolem i zmorą piłkarskich mistrzostw świata w RPA. Jej ryk irytuje miliardy kibiców, ale okazuje się, że nawet na tak denerwującym gadżecie można zrobić dobry, szybki biznes, dający miliony dolarów zysku.
Wuwuzela robi błyskawiczną karierę. Dziś to z pewnością najpopularniejsze zuluskie słowo w Polsce i w innych krajach świata. Oznacza „robić wielki hałas” i trudno o lepszą nazwę dla piekielnej trąby, wytwarzającej hałas o natężeniu 127 decybeli, tylu samo co ryk słonia. Łatwo zrozumieć irytację piłkarzy i zagranicznych kibiców, bo kto chciałby oglądać mecz piłkarski w towarzystwie kilkudziesięciu tysięcy ryczących słoni?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.