Piloci kozakowali, lądowali wbrew rozsądkowi, nie chcąc się narażać ważnym pasażerom – ujawnia „DGP” jedna z osób znająca już zapisy.
Nawet upublicznienie trzech czarnych skrzynek nie rozwieje wszelkich wątpliwości – do kraju trafiły wczoraj jedynie kopie i stenogramy.
Przez cały wczorajszy dzień trwały w Moskwie procedury związane z przekazywaniem materiałów zgromadzonych przez tamtejszych śledczych badających przyczyny kwietniowej katastrofy. Aby to umożliwić, szef polskiej delegacji Jerzy Miller podpisał specjalne memorandum z wicepremierem Rosji Siergiejem Iwanowem. Ostatecznie minister wraz z setkami dokumentów wsiadł do samolotu powrotnego ok. godziny 20.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.