Minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller złamał prawo, naruszył dyscyplinę finansów publicznych, a jego urzędnicy działali nierzetelnie. Tak inspektorzy NIK, którzy przyjrzeli się, jak gospodarował on publicznymi środkami na budowę małopolskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krakowie, ocenili jego decyzję.
Po naszym ubiegłotygodniowym artykule pt. „Jak minister Miller wykręcił numer 112” do redakcji zadzwonił pracownik Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, proszący o zachowanie anonimowości. – Na niebezpieczeństwo przekrętu w opisywanej przez was sprawie wskazali także w kontroli inspektorzy NIK. Teraz panuje u nas prawdziwa panika – mówił.
W NIK oficjalnie potwierdziliśmy, że inspektorzy pojawili się u małopolskiego wojewody z rutynową kontrolą – rok w rok weryfikują, jak administracja wydaje publiczne pieniądze. Efektem ich pracy jest jeden z najważniejszych dokumentów w państwie, czyli raport z wykonania budżetu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.