Walka między "jedynkami" - byłym premierem Włodzimierzem Cimoszewiczem (KE) i Jackiem Saryusz-Wolskim (PiS) będzie zapewne najbardziej elektryzującym pojedynkiem w stolicy. Jednak rywalizować ze sobą będą także kandydaci z tych samych list.

Warszawa w wyborach do Parlamentu Europejskiego to okręg nr 4. Na listach siedmiu komitetów rywalizuje ze sobą wiele znanych nazwisk. 26 maja walkę ze sobą stoczą przede wszystkim "jedynki" na listach poszczególnych komitetów, którymi są bez wyjątku znane osoby.

Z listy Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy na pierwszym miejscu kandyduje były poseł Ligi Polskich Rodzin, a także działacz Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak. "Jedynką" na liście Wiosny jest zaś sam lider ugrupowania Robert Biedroń, dawny poseł Ruchu Palikota.

Reklama

Listę Koalicji Europejskiej otwiera były premier, były marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz. Numerem "jeden" na liście PiS jest były europoseł PO, a wcześniej minister ds. europejskich Jacek Saryusz-Wolski. Na czele listy Lewicy Razem znalazł się lider partii Razem Adrian Zandberg, listę Kukiz'15 otwiera wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka, zaś listę komitetu Fair Play Bezpartyjni założyciel tego ugrupowania i ekspert gospodarczy Robert Gwiazdowski.

Ale rywalizacja będzie się odbywać nie tylko między poszczególnymi listami, ale także wewnątrz nich. Dla Bosaka na liście Konfederacji zagrożeniem może być startujący z drugiego miejsca poseł Jakub Kulesza, a nawet ostatni na liście popularny parlamentarzysta Marek Jakubiak, obaj wybrani w 2015 r. do Sejmu z list Kukiz'15.

Bezpośrednio za Robertem Biedroniem na liście Wiosny można znaleźć dawną posłankę Nowoczesnej, ostatnio związaną z kołem Teraz! Joannę Scheuring-Wielgus, znaną z zaangażowania m.in. w ubiegłoroczny protest niepełnosprawnych w Sejmie. Jest też popularna profesor prawa i działaczka feministyczna Monika Płatek czy startujący z ostatniego miejsca dawny sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski.

Najwięcej znanych nazwisk jest na listach KE i PiS. Za Włodzimierzem Cimoszewiczem na liście KE można znaleźć posła PO, dawnego ministra administracji i cyfryzacji w gabinecie Ewy Kopacz Andrzeja Halickiego, dawną szefową klubu Nowoczesnej Kamilę Gasiuk-Pihowicz, europosłankę, dawną minister ds. europejskich i szefową kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Danutę Huebner, europosła i ministra w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego oraz Donalda Tuska Michała Boniego, szefa klubu Nowoczesnej Pawła Pudłowskiego czy wreszcie syna dawnego szefa MSZ Władysława T. Bartoszewskiego.

Z kolei na liście PiS Saryusz-Wolski może się obawiać, że zostanie wyprzedzony przez europosła, dawnego ministra, a także prezesa ZChN i polityka Samoobrony Ryszarda Czarneckiego, senatora, byłego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, organizatorkę marszów smoleńskich Anitę Czerwińską, byłego posła Nowoczesnej Zbigniewa Gryglasa, dawnych działaczy "Solidarności" i posłów AWS Ewę Tomaszewską i Andrzeja Smirnowa czy członka komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Sebastiana Kaletę.

Na listach Lewicy Razem z ostatniego miejsca startuje dawna posłanka Ruchu Palikota Anna Grodzka, przyznająca się do transseksualizmu, zaś drugi na liście Kukiz'15 jest członek komisji śledczej ds. Amber Gold Tomasz Rzymkowski.