Nie wstydzę się Hanny Gronkiewicz-Waltz; jak większość warszawiaków, oceniam 12 lat jej rządów pozytywnie, bo widzę jak zmieniło się moje miasto na plus - powiedział w środę kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski pytany był w środę w RMF FM o swój stosunek do kilkunastu lat prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz i o to "dlaczego tak bardzo się wstydzi i chowa swoje afiliacje z Hanną Gronkiewicz-Waltz".

"Wcale się (związków z Hanną Gronkiewicz-Waltz - PAP) nie wstydzę" - zadeklarował kandydat na prezydenta Warszawy. "Natomiast naturalne jest to, że kandydat na prezydenta najczęściej występuje sam. Czasami prezentuje radnych, kandydatów na radnych koalicji, czasami swoich współpracowników" - zaznaczył.

Reklama

"Jestem politykiem samodzielnym i w tej chwili, jeżeli walczę o urząd prezydenta miasta stołecznego, niepotrzebne mi jest to, żeby występować na zdjęciach z członkami swojej partii cały czas, tylko mówić o przyszłości, prezentować program" - mówił Trzaskowski.

Reklama

Kandydat na prezydenta stolicy podkreślił, że w czasie rządów Gronkiewicz-Waltz "Warszawa zmieniła się nie do poznania, pozytywnie, na plus."

"60 proc. warszawiaków ocenia kadencję Hanny Gronkiewicz-Waltz pozytywnie, (nawet) z problemem afery reprywatyzacyjnej" - mówił Trzaskowski. "Jak większość warszawiaków, oceniam 12 lat Hanny Gronkiewicz-Waltz pozytywnie, bo widzę jak zmieniło się moje miasto na plus" - zadeklarował.

Dopłaty do tzw. szczepionek skojarzonych "6 w 1" dla dzieci, refundacja szczepień przeciwko HPV, a także rozszerzenie miejskiego programu szczepień przeciwko grypie – to niektóre propozycje kandydata PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO) skrytykował w środę kontrkandydata Trzaskowskiego do fotela w stołecznym ratuszu, Patryka Jakiego za wspieranie w przeszłości ruchów antyszczepionkowych.

Trzaskowski na środowej konferencji prasowej przedstawił część propozycji ze swego programu "Zdrowa Warszawa". Zadeklarował m.in., że będzie chciał kontynuować istniejące już w Warszawie programy profilaktyczne, w tym program szczepień przeciwko grypie dla seniorów. "Chcemy go rozszerzyć na dzieci i na kobiety w ciąży" – dodał kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta stolicy.

Zapowiedział też, że jeśli wygra jesienne wybory w stolicy, wprowadzi dopłaty z budżetu miejskiego do tzw. szczepień skojarzonych "6 w 1" (szczepionka zawiera antygeny uodporniające przeciw 6 chorobom: błonicy, tężcowi, krztuścowi, chorobie Heinego Medina oraz zakażeniom wywołanym przez Hib - Haemophilus Influenzae typu b i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B).

Trzaskowski chciałby też - jako prezydent Warszawy - refundować szczepienia profilaktyczne przeciwko wirusowi HPV (brodawczaka ludzkiego) dla dziewczynek w wieku 11-12 lat.

Arłukowicz przypomniał z kolei, że do Sejmu wpłynął niedawno obywatelski projekt ustawy, której celem jest zniesienie obowiązku szczepień. "Ten projekt będzie debatowany w Sejmie, tym bardziej jest to sytuacja niebezpieczna, że w Sejmie znajdują się politycy, którzy taki projekt wcześniej wspierali, którzy mówili głośno o tym, że należy znieść obowiązkowość szczepień" – przekonywał były minister zdrowia.

Jak dodał, jednym z takich polityków jest Patryk Jaki, który – według Arłukowicza – w 2015 r. wspierał inicjatorów obywatelskiego projektu, a później interweniował u Głównego Inspektora Sanitarnego i ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła w obronie rodziców odmawiających szczepienia swych dzieci.

"Mamy przypadki szalejącej Odry: w Ukrainie, w Czechach, w USA, to wszystko widzimy dzisiaj realnie. Patryk jaki wnosząc o to, aby znieść obowiązkowość szczepień, stanowi realne zagrożenie" – ocenił Arłukowicz.