"SuperExpress” – gdyby ktoś z państwa nie wiedział – to tabloid znacznie życzliwszy Prawu i Sprawiedliwości niż „Fakt”. Choć czasami dawał prztyczka w nos rządom (szczególnie ministrom zdrowia, tym wiecznym chłopcom do bicia wolnej Polski), to jednak z większym animuszem zawsze dokładał elitom, z którymi PiS akurat wojował.
Tym większe wrażenie winna zrobić na kierownictwu partii rządzącej czwartkowa pierwsza strona „SE”: „1,6 miliona na ochronę Kaczyńskiego. Szokujące wydatki PiS”. Zwłaszcza że w środku numeru nie jest lepiej: czytamy, że „na liście płac” jest także o. Tadeusz Rydzyk, że kierowca prezesa dostał 13 tys. premii jubileuszowej, a sekretarka zarabia prawie 10 tys. zł miesięcznie. To pieniądze z subwencji, które partie otrzymują „z kieszeni podatnika”, przypomina SE, na dodatek całość puentując wypowiedzią posła PO Borysa Budki: „PiS uwielbia żyć na koszt podatnika”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.