Wróbel: Emocje przeciwko PiS

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
6 kwietnia 2018

"SuperExpress” – gdyby ktoś z państwa nie wiedział – to tabloid znacznie życzliwszy Prawu i Sprawiedliwości niż „Fakt”. Choć czasami dawał prztyczka w nos rządom (szczególnie ministrom zdrowia, tym wiecznym chłopcom do bicia wolnej Polski), to jednak z większym animuszem zawsze dokładał elitom, z którymi PiS akurat wojował.

Tym większe wrażenie winna zrobić na kierownictwu partii rządzącej czwartkowa pierwsza strona „SE”: „1,6 miliona na ochronę Kaczyńskiego. Szokujące wydatki PiS”. Zwłaszcza że w środku numeru nie jest lepiej: czytamy, że „na liście płac” jest także o. Tadeusz Rydzyk, że kierowca prezesa dostał 13 tys. premii jubileuszowej, a sekretarka zarabia prawie 10 tys. zł miesięcznie. To pieniądze z subwencji, które partie otrzymują „z kieszeni podatnika”, przypomina SE, na dodatek całość puentując wypowiedzią posła PO Borysa Budki: „PiS uwielbia żyć na koszt podatnika”.

Jeszcze bardziej mogłoby wstrząsnąć pisowcami to, że dane, o których mowa, ujawniła przedtem „Gazeta Wyborcza”. To ważne. Redakcja tabloidu znajdującego się w od lat w stanie wojny z Czerską pomyślała chwilę i doszła do wniosku, że potencjał informacji zgromadzonej przez konkurencję jest wystarczająco duży, aby rozemocjonować własnych czytelników – nawet dzień po i z powołaniem się na obce i nielubiane źródło. Nasi odbiorcy, pomyśleli w „SE”, czekają na to, aby dołożyć PiS za lepkie ręce i przepastne kieszenie. Nieraz już się w tej gazecie pojawiały kpiny z Polskiej Fundacji Narodowej, spółek Skarbu Państwa i innych instytucji pożytku partyjnego. Jeszcze! Jeszcze!

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.