Gminy chcą pozywać o odszkodowania firmy budujące autostrady. Twierdzą, że niszczą drogi lokalne.
Ciężarówki dojeżdżające gminnymi drogami na tereny inwestycji zniszczyły jezdnie, których naprawa pochłonie setki milionów złotych. Generalni wykonawcy odpierają zarzuty, a winę zrzucają na podwykonawców.
O problemie alarmują konwenty powiatów województwa łódzkiego i lubelskiego. – Samorządy nie mają środków na rewitalizację tych dróg, a bezwiednie stały się współuczestnikami procesu inwestycyjnego prowadzonego ze środków budżetu państwa – argumentują starosta wieruszowski Andrzej Szymanek i starosta lubelski Paweł Pikula. Ostrzegają, że wkrótce dojdzie do sytuacji, w której nie będzie odpowiednich dróg lokalnych pozwalających dotrzeć do nowo wybudowanych autostrad. – Są one w fatalnym stanie technicznym, a próby wyegzekwowania ich napraw napotykają poważne trudności. W wielu przypadkach będzie to wymagać skierowania spraw na drogę sądową – grożą samorządowcy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.