Losy rozstrzygniętego w środę przetargu na sprzęt komputerowy do szkół wciąż nie są pewne. Sąd oceni, czy wymóg dotyczący posiadania certyfikatów był uzasadniony. Jedna z firm zainteresowanych dostawą laptopów podważa w skardze konieczność posiadania specjalnych certyfikatów.
Chodzi o finansowany z KP zakup laptopów i tabletów dla szkół, na które Ministerstwo Cyfryzacji przeznaczyło 1,7 mld zł. Został on wprawdzie rozstrzygnięty 13 sierpnia, ale wątpliwości co do warunków udzielenia tego zamówienia nie cichną. Na rozpatrzenie Sądu Zamówień Publicznych czeka skarga firmy Immitis z Bydgoszczy. Wykonawca ten uważa, że Krajowa Izba Odwoławcza niesłusznie oddaliła jej odwołanie wobec treści ogłoszenia oraz specyfikacji warunków zamówienia (SWZ).
Certyfikaty na laptopy ograniczały uczciwą konkurencję?
Chodzi o wymóg posiadania przez laptopy (i laptopy przeglądarkowe) certyfikatu TCO i certyfikatu EPEAT potwierdzającego sprawność urządzenia i określenie cech mających wpływ na środowisko naturalne. Bydgoski przedsiębiorca zażądał usunięcia tych wymogów, ewentualnie zastąpienia ich określonymi normami ISO. Jego zdaniem postawione wymagania są nieproporcjonalne do przedmiotu zamówienia i potrzeb zamawiającego, co ma naruszać uczciwą konkurencję.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.