Wyobraźmy sobie świat, w którym wszystkie rynki działają, opierając się na sieci nielegalnych porozumień przedsiębiorców. Nie mielibyśmy dostępu do szerokiego wachlarza produktów i usług dostępnych dziś na wielu rynkach w różnych cenach.
Rzeczą oczywistą jest, że celem zmów zawieranych przez podmioty gospodarcze jest zaspokojenie własnych interesów – maksymalizacja zysków minimalnym nakładem kosztów. Konsekwencją jest pogorszenie sytuacji rynkowej pozostałych uczestników rynku, w tym konsumentów. Szczególnie niebezpieczne są takie porozumienia, które wiążą dwóch lub więcej konkurentów, np. producentów określonych towarów.
Mamy wówczas do czynienia ze zmowami „poziomymi”, zwanymi także kartelami. Równie niekorzystne dla rynku i konsumentów mogą być porozumienia „pionowe”, czyli zawierane pomiędzy podmiotami działającymi na różnych szczeblach obrotu, np. dostawca hurtowy i dystrybutorzy detaliczni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.