W razie bijatyki na walnym notariusz powinien się wycofać

8 czerwca 2016

Rejenci nie mogą zajmować stanowiska w sprawie sporów korporacyjnych. Nie powinni też jeść obiadów na koszt jednej ze stron konfliktu ani korzystać z firmowego transportu. Łamiącym te reguły niewiele jednak grozi.

W Magazynie DGP opisaliśmy niedawno, jak wygląda w Polsce walka o spółkę („Prawdziwie wrogie przejęcie”, DGP 87/16). Wskazaliśmy, że aby przejąć czyjś biznes, warto mieć znajomego notariusza. Ważne, by rejent nie przywiązywał wagi do takich szczegółów jak to, kto rzeczywiście jest uprawniony do głosowania podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Protokół notarialny z WZA w praktyce jest bowiem dokumentem otwierającym furtkę do przejęcia spółki. I znane są niestety, przypadki, gdy rejenci zamiast dbać o pewność obrotu gospodarczego, zamieniają się w typowych usługodawców, którzy za pieniądze zrobią niemal wszystko. Odpowiedzialność dyscyplinarna zaś pozostaje w większości przypadków fikcją.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png