Kasprzycka: Prokurator szuka niewinności
Nie ma nic gorszego niż sytuacja, gdy obywatel dochodzi swoich praw, i
to skutecznie. Każdy przedstawiciel władzy musi się przed takimi
roszczeniowymi postawami bronić. Weźmy subsydiarne akty oskarżenia.
Piętnaście lat temu ustawodawca w chwili słabości przyznał ofiarom
przestępstw prawo handryczenia się w sądzie ze sprawcą, nawet jeśli
prokurator uznał, że nie ma to sensu.