Obwiniony sędzia nie może domagać się, aby sąd wymierzył mu łagodną karę tylko dlatego, że nie ma uprawnień do emerytury i nie ma z czego żyć. Zarabiał nieźle. Powinien sobie odłożyć – orzekł Sąd Najwyższy.
Skrót artykułu
Zbigniew J., sędzia w stanie spoczynku Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, został oskarżony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym. Kontrola wykazała, że miał 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zgodnie zaś z art. 178a par. 1 kodeksu karnego za takie zachowanie można dostać karę: grzywny, ograniczenia wolności albo jej pozbawienia do lat 2. Sprawa trafiła do sądu.
Autopromocja
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.