Z dziećmi gorzej niż za Gomułki
Polityka prorodzinna po polsku: złe
narzędzia, brak spójności i koordynacji
działań. Tak ocenia ją Najwyższa Izba
Kontroli. W efekcie, choć rząd nas przekonuje,
że warto mieć dzieci, wcale nie jesteśmy o tym
przekonani