Suplementy z internetu. Konsument ma prawo wiedzieć przed zakupem, jaki jest skład produktuW ramach działalności gospodarczej zajmuję się sprzedażą suplementów diety, również przez internet. Sanepid nakazał mi zapewnić prawidłową prezentację i reklamę produktów prezentowanych na stronach internetowych. Zarzucono mi, że brak jest tam wyczerpującej informacji na ich temat. Moim zdaniem momentem zakupu produktu było odebranie paczki przez klienta od kuriera i uiszczenie płatności. Klient przed zapłatą może się zapoznać z etykietą produktu i przeczytać pełną informację na temat kupionego suplementu. Czy nie jest to właściwy moment na uzyskanie informacji o składzie produktu?Leszek Jaworski•03 marca 2020
TSUE: Produkt z terenu okupowanego przez Izrael musi mieć oznaczenie, że pochodzi z osiedla izraelskiegoCzy produkty pochodzące z terytoriów okupowanych przez Izrael muszą być oznaczone? Rzecznik generalny TSUE wydał w tej sprawie opinię.Alicja Deneka•13 czerwca 2019
Oznaczenia „bezglutenowy” czy „100 proc.” nie mogą sugerować nadzwyczajnych właściwości produktuJestem producentem i zastanawia mnie, dlaczego na produktach, które ze swojej natury nie zawierają glutenu, np. na płatkach kukurydzianych, inni producenci piszą „bezglutenowy”. W mojej ocenie jest to mylące, bo sugeruje, że na rynku mogą być np. płatki kukurydziane albo masło orzechowe z zawartością glutenu. Czy nie jest to forma dezinformacji konsumentów? Czy prawo tego nie reguluje?08 czerwca 2019
Trybunał UE: Produktów wegańskich nie można sprzedawać jako „mleka” czy „masła”Wyroby pochodzenia wyłącznie roślinnego co do zasady nie mogą być sprzedawane pod nazwami „mleko”, „śmietana”, „ser”, „masło”, „jogurt”; zgodnie z prawem UE są one zastrzeżone dla produktów pochodzenia zwierzęcego – orzekł w środę Trybunał Sprawiedliwości UE.14 czerwca 2017