Nowy minister edukacji i stary problem [OPINIA]
Mamy nowego ministra edukacji i stary problem – co
zrobić, by edukacja przestała być częścią partyjnej walki. Upartyjnienie
sporów merytorycznych nie przyniosło ani znaczącej poprawy służby
zdrowia, ani żadnej poprawy sądownictwa. Partyjny spór, który napędza
naszą demokrację, szkole też nie pomaga.