Karolina Lewestam z DGP w finale Grand Press 2020Grand Press 2020. W konkursie nominowano teksty w kategoriach Publicystyka oraz Reportaż prasowy/internetowy. Kiedy finał? 30 listopada 2020
Superrobak. Następne zagrożenie nadejdzie z zupełnie innej strony [FELIETON LEWESTAM]Jak skończy się ta pandemia, wszyscy będą gotowi na kolejną. Tymczasem następne zagrożenie nadejdzie z zupełnie innej strony. Karolina Lewestam•21 marca 2020
Dlaczego koronawirusa boję się bardziej niż śliskiej wanny [FELIETON LEWESTAM]Problem epidemii koronawirusa każe mi zadać pewne pytanie, a mianowicie: co to jest niewspółmierność? Niektórzy wciąż pamiętają ze szkoły podstawowej, że dwa odcinki nazywamy niewspółmiernymi, jeżeli nie istnieje taki trzeci, który w obu mieściłby się określoną ilość razy. Karolina Lewestam•09 lutego 2020
Piknik pod wiszącą skałą, czyli jak wszystkie siły świata sprzymierzają się, by na świecie nie zmieniło się absolutnie nicNajważniejszym czynnikiem, który prowadzi nas w krainę zaprzeczeń i pozoranctwa, jest coś, co napędza nasze działania w większości obszarów życia: lęk przed zmianąKarolina Lewestam•25 grudnia 2019
Ciche pragnienie normalności [FELIETON LEWESTAM]Czego my, Polacy, pragniemy najbardziej? Polski od morza do morza? Polski białej i dla Polaków? Rozpięcia nas na krzyżu, byśmy znów stali się Chrystusem narodów? Demaskacji spisków i triumfu dobra nad złem? Krwawej zemsty na przeciwnikach politycznych?Karolina Lewestam•23 listopada 2019
Głosujmy na tych, którzy nie boją się zabrudzić, choćby metaforyczniePlac Wilsona w Warszawie to nie Praga-Północ ani nie Jelonki. Kto mieszka w okolicy, tego pewnie stać na lepszy sweter i kosmetyczkę. I podobno tam, przed stacją metra, stali panowie kandydujący do europarlamentu z listy PiS (Jacek Saryusz-Wolski, Konstanty Radziwiłł, Ryszard Czarnecki) i rozdawali ulotki. Karolina Lewestam•24 maja 2019
Felieton o Jażdżewskim i innych rzeczach, którego nie było sensu pisaćPolak katolik miał się denerwować prowokacją Podleśnej, to i się denerwuje – dajcie mu się wykrzyczeć, byleby do tego nie mieszano państwa.Karolina Lewestam•10 maja 2019
Karolina Lewestam: Poruszalni, czyli najważniejsza cecha w demokracjiPoruszalni, czyli najważniejsza cecha w demokracji.Karolina Lewestam•22 marca 2019
Lewestam: Polacy nie pingwiny, czyli jak sortujemy scenę politycznąPrzeczytam jeszcze trochę postbiedroniowej publicystyki, a pójdą mi synapsy, i to z hukiem. Eksplozja ta odbędzie się w proteście przeciwko marnowaniu nieprzyzwoitej ilości opiniotwórczej energii na sortowanie sceny politycznej za pomocą pojemników przysłanych dekady temu przez ciocię z Zachodu. Co mam na myśli? Karolina Lewestam•16 lutego 2019
Adamowicz. Historia stanie się za chwilę [OPINIA]13 stycznia, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, prezydent miasta Paweł Adamowicz został trzykrotnie ugodzony nożem. Mimo interwencji lekarzy ataku nie przeżył. Morderstwa dokonał karany 27-latek, zmagający się z problemami psychicznymi. Podczas zamachu wykrzykiwał hasła skierowane przeciw Platformie Obywatelskiej i władzy sądowniczej. Karolina Lewestam•18 stycznia 2019
Kwestia ceny. O wiedźminie, skali i kapitalizmieWiecie, skąd się biorą wiedźmini, nieustraszeni pogromcy strzyg, kikimor i ghuli? Bywa, że ich szeregi są zasilane dzięki potężnemu prawu niespodzianki. Gdy jakiś wiedźmin uratuje komuś życie, lub jakoś inaczej się zasłuży, beneficjent czasem nieopatrznie go zapyta, czego sobie ów wiedźmin w zamian życzy. Wiedźmin taki wówczas może na przykład odpowiedzieć: „Dasz mi to, co już masz, a czego się nie spodziewasz”. Nieszczęśnik wraca potem do domu, a tu, powiedzmy, okazuje się, że żona w ciąży… no i wtedy takie dziecko, prastarym prawem niespodzianki, nie należy już do rodziców, ale do wiedźminów. Taki pech, takie przeznaczenie. Karolina Lewestam•30 listopada 2018
Owcą jestem i nic, co owcze, nie jest mi obce – żuję, co dają, a dają głównie FacebookaNnieznaną wcześniej rolę w tej historii gra Facebook, niedostępny w dawnych inkarnacjach politycznych wojen instrument masowej inwigilacji. Gdyby nie portal społecznościowy, Cambridge Analytica nigdy nie zdołałaby stworzyć, jak mówi Wylie, „maszyny propagandowej na nieznaną skalę”.Karolina Lewestam•25 marca 2018