Poniżanie, wyzwiska, kpiny. Tak wygląda praca u rzecznika przedsiębiorców

Marek Woch
<p>Marek Woch</p>PAP Archiwum / Marcin Obara
19 stycznia 2023

„Jesteś poje..na”, „czy wy macie mózg?”, „kilku przygłupów już stąd odeszło” – tak do podwładnych miał zwracać się dyrektor generalny w Biurze Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców Marek Woch. W instytucji trwa kontrola inspekcji pracy.

Wczoraj po południu ogłoszono, że Marek Woch awansował - został zastępcą rzecznika. Pracownicy biura mówią o wyżywaniu się na nich przez dyrektora, krzykach, poniżaniu i pracy w nierekompensowanych w żaden sposób nadgodzinach. O swoich doświadczeniach opowiedziało nam siedem osób. Byli i obecni pracownicy, kobiety i mężczyźni, zatrudnieni na różnych stanowiskach. Dwie kolejne osoby, które opuściły już biuro rzecznika, potwierdziły tylko, że dochodziło tam do nagannych zachowań ze strony kierownictwa, ale nie zdecydowały się na rozmowę, bo - jak mówią - chcą o tamtych doświadczeniach zapomnieć. Kolejna osoba powiedziała nam, że to dla niej zbyt duże ryzyko, bo nadal tam pracuje. Inna odparła, że jeśli mowa o niewłaściwym traktowaniu pracowników w biurze rzecznika, to „dobrze trafiliśmy”, ale później wycofała się z kontaktu. Część relacji osób, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzają udostępnione nam nagrania wykonane przez pracowników telefonami. Wszyscy nasi rozmówcy chcieli pozostać anonimowi. Na koniec 2021 r. w warszawskim biurze było zatrudnionych 38 osób.

Ponad tydzień temu, 10 stycznia, wysłaliśmy prośby o odniesienie się do zarzutów do biura prasowego rzecznika i samego dyrektora Marka Wocha. W poniedziałek 16 stycznia w odpowiedzi na kolejnego e-maila biuro poinformowało nas tylko, że „ze względu na wagę przedłożonych problemów, odpowie na przesłane pytania najszybciej, jak to będzie możliwe”. Dyrektor Woch, z którym się kontaktowaliśmy ponownie wczoraj, również zapowiedział odniesienie się do pytań, ale mimo prośby nie sprecyzował terminu, w którym może to nastąpić. Rzecznik Adam Abramowicz w rozmowie telefonicznej nie chciał komentować sprawy i odesłał nas do biura prasowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.