Policjantka, która została bezprawnie zwolniona z policji i sąd nakazał ponowne jej przyjęcie, nie może doczekać się powrotu do pracy. Trwa to już szósty miesiąc.
– Komenda Główna Policji (KGP) po raz kolejny kieruje mnie na komisję lekarską bez podania konkretnego stanowiska, na którym będę pracować. Nie wiadomo, dlaczego będąc jeszcze formalnie emerytem, mam być kierowana na takie badania – żali się podinsp. Renata Matysiak-Siery.
Miesiąc temu informowaliśmy o tym, że Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przyznał rację policjantce zwolnionej ze służby z powodu osiągnięcia 30 lat wysługi emerytalnej. Podstawą skargi był rozkaz zwalniający ze służby podinsp. Renata Matysiak-Siery, który jako podstawę odejścia ze służby wskazał art. 41 ust. 2 pkt 4 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. nr 43m poz. 277 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.