Niepokojąca dwuznaczność wiąże się z nową ustawą o lekach refundowanych. Z jednej strony, trudno odmówić racji Ministerstwu Zdrowia. Tak, państwo wydaje grube miliardy na dofinansowanie leków i nic dziwnego, że chce tymi pieniędzmi lepiej i skuteczniej zarządzać.
Problem w tym – i to jest druga strona medalu – czy całkowite wykluczenie konkurencyjnej gry na tym rynku jest drogą najlepszą. Zastanawiać musi zgodny chór organizacji pacjentów, hurtowników, aptekarzy, ekspertów i producentów, którzy mówią: leki refundowane dzięki tej rządowej operacji zdrożeją.
Nie wiemy, czy to prawda, bo kompletnie nie wiadomo, jakie skutki przyniosą nowe przepisy. Resort zdrowia – i to chyba jego największy błąd – nie przedstawił przekonywających szacunków, które udowadniałyby wprost działania dla dobra kieszeni pacjenta i bardziej efektywnego wydawania państwowych pieniędzy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.