Do PPK i trzynastej emerytury dopłaci Fundusz Pracy. Czyli nie rząd, a pracodawcy

pieniądze1
pieniądze1ShutterStock
5 kwietnia 2019

Fundusze Pracy i Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych przestały być wykorzystywane do celów, dla których realizacji zostały stworzone. Ci, którzy się na nie zrzucają, ostro protestują.

Tygodnik DGP
Tygodnik DGP

Wrzesień 2018 r., Sopot. Teresa Czerwińska, minister finansów, wygłasza swój referat podczas Europejskiego Forum Nowych Idei. Mówi o pracowniczych planach kapitałowych (PPK – patrz ramka 1). Biznes nie jest do nich przekonany, gdyż oznacza to dla niego większe koszty. Czerwińska jednak stara się zbijać ten argument. Tłumaczy, że jakkolwiek rzeczywiście niektórzy będą musieli dołożyć więcej, to solidarnie z nimi dołoży od siebie państwo.

‒ Zrobi to jednak z Funduszu Pracy. W efekcie pracodawcy, bo to przecież oni poprzez składki lokują środki w Funduszu Pracy, dołożą podwójnie – wskazuje Arkadiusz Pączka, dyrektor centrum monitoringu legislacji w Pracodawcach RP oraz sekretarz Rady Dialogu Społecznego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.