121 mln 606 tys. zł – tyle dni przechorowaliśmy w 2011 r. Na zasiłki z tego tytułu Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał 7 mld zł. Jak wynika z kontroli ZUS, co 10. zwolnienie było lewe. Zdaniem ekspertów powodem niedomagania Polaków jest niekorzystna sytuacja na rynku pracy.
Ratunek u psychiatry
Podobny boom na zwolnienia chorobowe można było zaobserwować w 2009 roku. Wtedy Polacy, bojąc się pogarszającej się koniunktury gospodarczej, masowo zaczęli niedomagać: liczba absencji w pracy z tego powodu wzrosła o 26 mln w porównaniu z poprzednim rokiem. Wtedy też dotarł do nas kryzys gospodarczy i bezrobocie zwiększyło się z 9,5 proc do 12 proc.
– To niestety powszechne zjawisko, w przypadku masowych zwolnień pracownicy szukają ratunku w ucieczce na zwolnienie chorobowe – mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert rynku pracy z Krajowej Izby Gospodarczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.