Autopromocja

Skończmy z fikcją konkursów. Jak mamy wybierać urzędników?

Rozmowa kwalifikacyjna
Wybitni menedżerowie omijają administrację szerokim łukiem, bo nie mogą zaakceptować reguł gry, jakie tam panują.ShutterStock
18 października 2013

Urzędnicy nie wyobrażają sobie rezygnacji z konkursów na wolne stanowiska. Osoby, które zarządzają jednostkami publicznymi, chętnie pozbyłyby się jednak tego balastu. Likwidacja naboru w trybie konkursowym to rozprawienie się z iluzją.

Gorzej już chyba być nie może, jeśli chodzi o konkursy na różnego rodzaju stanowiska w administracji publicznej. Wmawia się nam, że wszystko jest w porządku, ale gołym okiem widać, że jest inaczej. Dlatego przestańmy narzekać, że kolejny znajomy królika trafił do urzędu przez ustawiony nabór, tylko zróbmy rewolucję. Skończmy z fikcją konkursów. Przychodzi nowy wójt, wojewoda czy nawet minister, niech zatrudnia jak chce i kogo chce. Niemożliwe? Wcale nie. W Stanach Zjednoczonych, gdy ubiegający się o reelekcję prezydent przegrywa wybory, wraz z nim z pracą żegna się kilkadziesiąt tysięcy urzędników, a na ich miejsce przychodzą nowi. A na naszym podwórku wywodzący się z wygranej partii premier dobiera sobie osoby do rządzenia. Niech więc to on wyznacza również dyrektorów urzędów, naczelników czy nawet zwykłych pracowników administracji publicznej. Jeśli ich pomysły się nie sprawdzą, nie mają co liczyć na kolejną kadencję. – To nie jest niemożliwe, ale pod warunkiem zwiększenia odpowiedzialności osób zarządzających jednostką za podejmowanie tego typu decyzji – mówi dr Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pomysłowi likwidacji konkursów wtórują prywatni przedsiębiorcy. – Podoba mi się idea funkcjonowania administracji bez konkursów. Niech urzędy wzorują się na zasadach funkcjonowania prywatnych przedsiębiorstw – argumentuje Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.