Ponad połowa osób bez pracy szuka jej dłużej niż rok. Brakuje pieniędzy na ich aktywizację zawodową, a na rynku jest coraz mniej ofert zatrudnienia. A im dłużej ktoś jest bezrobotny, tym trudniej mu znaleźć zajęcie
Przybywa osób długotrwale bezrobotnych, czyli takich, których łączny czas pozostawania bez pracy w ostatnich dwóch latach przekracza 12 miesięcy. Ich liczba wzrosła w ciągu roku o 55 tysięcy i przekracza milion – wynika z danych resortu pracy. A to oznacza, że już ponad połowa zarejestrowanych bezrobotnych nie ma pracy ponad rok. I nie jest to przypadkowe. – Nie mamy pieniędzy na aktywizację bezrobotnych. Ponadto coraz mniej jest ofert pracy. A więc w sposób naturalny wydłuża się czas pozostawania osób, bez zajęcia w rejestrach bezrobotnych – mówi Jerzy Bartnicki, dyrektor PUP w Kwidzynie. Dodaje, że w urzędzie, którym kieruje, tylko w czerwcu liczba długotrwale bezrobotnych zwiększyła się o blisko 60 osób do 2420.
Brak środków na aktywizację bezrobotnych to bolączka większości urzędów pracy. Nie mają one już pieniędzy m.in. na szkolenia, finansowe wsparcie osób bez zajęcia, które mają pomysł na własny biznes, czy na roboty publiczne i interwencyjne. Tymczasem na kontach Funduszu Pracy zamrożonych jest ponad 6 mld zł zebranych ze składek pracodawców. Resort finansów dotychczas nie zgadzał się na ich uruchomienie ze względu na napiętą sytuację finansów publicznych. Minister pracy wystąpił jednak o uruchomienie 500 mln zł, które przeznaczone byłyby głównie na szkolenie bezrobotnych. Jak się szacuje, kwota ta pozwoliłaby na aktywizację zawodową ok. 80 tys. osób, wśród których mogliby się znaleźć także ci, którzy latami szukają płatnego zajęcia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.