Błędy w tłumaczeniach umów wciąż kością niezgody

podatki
<p>Niedawne dwa wyroki sądów wojewódzkich dowodzą, że kwestia ta wciąż nie jest jednolicie rozstrzygnięta.</p>Shutterstock
13 lipca 2021

Nadal trwają spory o to, którą wersją językową powinna kierować się firma wypłacająca należności za granicę, gdy polskie tłumaczenie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania różni się od wersji angielskojęzycznej

Niedawne dwa wyroki sądów wojewódzkich dowodzą, że kwestia ta wciąż nie jest jednolicie rozstrzygnięta.

W maju br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie orzekł, że polska firma powinna kierować się krajową wersją językową takiej umowy (uzasadnienie tej umowy opublikowano dopiero na przełomie czerwca i lipca). Tydzień później inny sąd wojewódzki – w Gorzowie Wielkopolskim doszedł do całkiem odmiennego wniosku – że w razie rozbieżności w wersjach językowych umowy podwójnego opodatkowania należy kierować się jej rozstrzygającą wersją językową. Najczęściej jest to wersja angielskojęzyczna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.