Dopóki dłużnik nie powoła się na zarzut przedawnienia, aby uniknąć spłaty ciążącego na nim zobowiązania, dopóty nie powstanie po jego stronie trwałe przysporzenie majątkowe – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w niedawnym wyroku
Eksperci nie kryją zaskoczenia. Sąd kasacyjny nieoczekiwanie odszedł bowiem od dotychczasowej linii orzeczniczej, w której prezentował diametralnie inne stanowisko. Dotąd twierdził bowiem, że o powstaniu przychodu (trwałego przysporzenia majątkowego) decyduje zachowanie wierzyciela, a nie dłużnika.
Tak wynika m.in. z wyroków NSA z 2 lutego 2022 r. (sygn. akt II FSK 1256/19), z 28 września 2021 r. (sygn. akt II FSK 263/19 i II FSK 264/19), z 7 maja 2021 r. (sygn. akt II FSK 3519/18), z 15 grudnia 2020 r. (sygn. akt II FSK 2305/18) i z 12 lutego 2020 r. (sygn. akt II FSK 808/18). Sąd argumentował w tych wyrokach, że nawet po przedawnieniu roszczenie o spłatę określonej kwoty nadal istnieje, a dłużnik może uchylić się od płatności, jedynie podnosząc określony zarzut. Przychód mógłby więc powstać dopiero wtedy, gdy wierzyciel zwolni dłużnika z długu, np. umarzając zobowiązanie, a nie gdy minie termin przedawnienia lub dłużnik podniesie taki zarzut.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.