Firmy zalane obowiązkami sprawozdawczymi

kontrola, dokumenty, podatki4
W pierwszej trójce największych odbiorców informacji od polskich przedsiębiorstw znaleźli się: Narodowy Bank Polski, Główny Urząd Statystyczny oraz urzędy skarbowe – ze średnią liczbą roczną raportów wynoszącą odpowiednio 151, 72 i 50 druków. ShutterStock
12 lutego 2020

Średniej wielkości firma przesyła rocznie różnego rodzaju urzędom przeciętnie 208 formularzy. W przypadku przedsiębiorców dużych, małych i mikro jest to odpowiednio 314, 191 i 114 druków – wynika z raportu Grant Thornton, przygotowanego pod patronatem Konfederacji Lewiatan.

– Dane zebrane na koniec 2019 r. pokazują, że duże firmy praktycznie każdego dnia muszą przygotować jakiś raport do instytucji państwowej, średnie poświęcają na to pięć dni w tygodniu, natomiast mikrofirmy – dwa dni tygodnia – wymieniał Marcin Diakonowicz, partner w Grant Thornton.

W pierwszej trójce największych odbiorców informacji od polskich przedsiębiorstw znaleźli się: Narodowy Bank Polski, Główny Urząd Statystyczny oraz urzędy skarbowe – ze średnią liczbą roczną raportów wynoszącą odpowiednio 151, 72 i 50 druków.

– Biurokracja wciąż ma się dobrze, a deklaracje o upraszczaniu prawa nijak się mają do kolejnych obowiązków nakładanych na polskie firmy – komentował Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan. Dodał, że uszczelnianie systemu podatkowego doprowadza do lawiny raportowania. – Trzeba sobie zadać pytanie, jaki jest zysk netto po stronie państwa, biorąc pod uwagę koszty rosnących obowiązków sprawozdawczych – mówił.

Mimo wszystko papierologia na przestrzeni ostatnich pięciu lat i tak nieco się zmniejszyła. Liczba sprawozdań wymaganych od dużej firmy w 2014 r. wynosiła aż 388, więc zmalała o 18 proc. Spadek zauważalny jest także wśród małych i mikroprzedsiębiorstw (odpowiednio o 5 proc. i 12 proc.).

Urzędy skarbowe aktualnie wymagają od firm 50 formularzy rocznie. Pięć lat temu liczba ta wynosiła 78, więc spadek jest o 36 proc.

– Miała na to wpływ m.in. likwidacja miesięcznych deklaracji o zaliczkach na podatek pracowników i zleceniobiorców. Zastąpiła je deklaracja roczna – tłumaczyła Monika Smulewicz, partner w Grant Thornton.

Eksperci zwracali też uwagę na postęp cyfryzacji raportowania, która w Polsce jest dużo bardziej zaawansowana niż np. we Francji czy w Niemczech.

Podkreślali, że choć formularzy podatkowych jest statycznie mniej, te obowiązki sprawozdawcze są coraz bardziej złożone (czego przykładem jednolity plik kontrolny).

Największy problem to – jak wynika z raportu – dublowanie danych przesyłanych do wielu instytucji.

Liczba raportów w firmach

(>249 pracowników): min. 55, maks. 573 (średnio 314)

(50–249 pracowników): min. 55, maks. 360 (średnio 208)

(10–49 pracowników): min. 51, maks. 332 (średnio 191)

(<10 pracowników): Min. 31, maks. 198 (średnio 114)

Liczba raportów wymaganych w 2019 r. od dużej firmy

Narodowy Bank Polski

302

151

Główny Urząd Statystyczny

127

16

72

Urząd Skarbowy

73

27

50

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

25

13

Zakład Ubezpieczeń Społecznych

12

12

12

Izba Celna

12

6

*Raport Grant Thornton Sprawozdawczość firm 2019

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.