Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości. Warszawski świt (maszyn). Czy ubytki wypełni współczesna technologia?

Kolejka bezrobotnych
Kolejka bezrobotnychShutterStock
1 października 2018

Jedno jest pewne: rąk do pracy nad Wisłą jest za mało, a będzie jeszcze mniej. Czy ubytki wypełni nowoczesna technologia?

Prognozy nie wyglądają kolorowo. Już trzy lata temu Komisja Europejska przestrzegała, że w połowie przyszłej dekady z polskiego rynku pracy rocznie może odpływać nawet 100 tys. osób. A jeśli nie odwrócą się niekorzystne trendy demograficzne, to w połowie wieku wartość ta może być nawet dwukrotnie większa.

Dla gospodarki będzie to poważny problem. Oznacza bowiem nie tylko mniej rąk do pracy w stosunku do stanu z dziś, kiedy już słychać narzekania na niedobory. To także kłopot z punktu widzenia wzrostu zapotrzebowania na pracę wynikającego ze wzrostu gospodarczego – a przecież jeśli Polska ma dogonić Zachód, to nie tylko musi się rozwijać, ale musi się rozwijać nieustannie i to w szybkim tempie. Czyli takim, które będzie generowało popyt na pracę pomimo spadku jej podaży. Na zdrowy rozsądek: jeśli mamy wciąż się rozwijać, czymś ten ubytek trzeba będzie uzupełnić.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.