Motoryzacyjne męczarnie PRL. Urywanie się kierownic w syrenach było nagminne

31 grudnia 2020

Ilekroć wydawało się, że Polska może pochwalić się własnym nowoczesnym autem, mijało ledwie kilka lat i złudzenia pryskały.

Koniec roku obfituje w informacje mogące oznaczać, że po latach marazmu przemysł motoryzacyjny w Polsce odzyska wigor. W połowie grudnia odpowiedzialna za realizację obietnicy premiera Mateusza Morawieckiego o „milionie elektrycznych aut” spółka ElectroMobility Poland ogłosiła, iż ich wytwórnia powstanie w Jaworznie.

Już za cztery lata pierwsze od czasów poloneza auta osobowe rodzimej konstrukcji mają zacząć zjeżdżać z linii montażowych. Choć znając realia, ów eksperyment z produkcją narodowych aut przez państwową firmę może skończyć się podobnie jak w czasach PRL. Czyli rozpaczliwym poszukiwaniem zagranicznego producenta, który wniesie nowoczesną technologię i organizację produkcji, zaś rząd zajmie się propagandowym fetowaniem sukcesu.

Pozostało 96% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.