Cło węglowe pułapką dla unijnego przemysłu

Dziś darmowe uprawnienia w systemie ETS wspierają europejskie przedsiębiorstwa eksportujące poza UE. Zastąpienie ETS nowym mechanizmem sprawi, że ich konkurencyjność spadnie.
Emisja CO2ShutterStock
3 grudnia 2020

Mechanizm nakładający opłaty za emisję CO2 na eksporterów do Unii Europejskiej zagrozi też firmom ze Wspólnoty.

4432173-0130zgtz10141awp9-c-p-04979550015803306105e31ee7279969.jpg

CBAM – Carbon Border Adjustment Mechanism – ma wyrównywać obciążenia związane z polityką klimatyczną pomiędzy konkurującymi na rynku Unii Europejskiej producentami z UE i spoza Wspólnoty. Nowy mechanizm ma sprawiać, by nie opłacało się uciekać z wysokoemisyjnymi technologiami poza UE, by później sprzedawać towary na terenie Unii. Pierwotnie CBAM miał działać niczym cło klimatyczne, a więc obciążać wyłącznie import spoza UE. Ale tak pomyślana opłata mogłaby być niezgodna z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). W Brukseli szukano rozwiązania, które obejmie wszystkich producentów, także europejskich. Stąd pomysł, by CBAM zastąpił darmowe uprawnienia dla unijnych producentów w systemie ETS, a także inne instrumenty przeciwdziałające ucieczce przemysłu poza UE, jak rekompensaty kosztów energii dla unijnego przemysłu.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png