Publiczno-prywatny atom może pójść w odstawkę. Co zadecyduje Borys Budka?

Borys Budka sejm KO MAP
Borys BudkaAgencja Wyborcza.pl / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
29 stycznia 2024

Zbliża się sądny dzień dla projektu elektrowni jądrowej, którą miały realizować wspólnie PGE, ZE PAK i koreański koncern KHNP. Klucze do decyzji w tej sprawie leżą w gabinecie Borysa Budki.

Skrót artykułu

Już za dwa dni Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PGE rozpocznie proces sukcesji w największej z państwowych grup energetycznych. Zainicjowane przez Borysa Budkę zmiany w składzie rady nadzorczej spółki pozwolą na powołanie nowego zarządu. Z fotelem prezesa będzie musiał pożegnać się Wojciech Dąbrowski, kojarzony z b. ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem. W rezultacie na ostrzu noża stanie kwestia jednego z flagowych, choć niezbyt wciąż zaawansowanych przedsięwzięć grupy firmowanych przez dotychczasowe władze PGE. 

Chodzi o plany budowy elektrowni jądrowej we wschodniej Wielkopolsce we współpracy z ZE PAK-iem (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin) Zygmunta Solorza i koreańskim koncernem KHNP. List intencyjny w tej sprawie przedstawiciele trzech spółek podpisali w Seulu jesienią 2022 r. Jednocześnie Jacek Sasin i ówczesny minister handlu, przemysłu i energii Korei Płd. Lee Chang-Yang zawarli porozumienie, w którym wyrazili wsparcie dla projektu. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.