Hotele i restauracje wciąż liczą długi. Mimo stosunkowo udanych wakacji

Gość hotelowy
<p>O tym, że droga do normalności jest długa, świadczą ostatnie dane Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego</p>ShutterStock
27 września 2021

Branża HoReCa (hotele, restauracja, catering, kawiarnie) ciągle nie może odrobić strat spowodowanych pandemią. W bazie Krajowego Rejestru Długów (KRD) zadłużenie sektora przekroczyło już 303 mln zł.

Dla porównania w czerwcu tego roku wynosiło ponad 290 mln zł, a na koniec 2020 r. – niemal 280 mln zł. Na coraz większe kłopoty finansowe wskazują też dane BIG Info Monitor. Według tego rejestru zadłużenie branży to już niemal 1,77 mld zł wobec ponad 1,75 mld zł przed rokiem. I dzieje się tak mimo całkiem dobrego sezonu letniego.

– W zależności od miejscowości, w której prowadzimy hotele, nad morzem i w górach, wyniki wzrosły do 5 proc. Natomiast średnie obłożenie utrzymywało się na poziomie 65–85 proc. w zależności od lokalizacji i obiektu. Nie czyni to sezonu rekordowym – mówi Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Invest & Hotels.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.