Wilkowicz: Drogo płacimy za darmowych doradców finansowych

Unijny nadzór nad rynkiem kapitałowym chce ucywilizować rynek doradców finansowych. Mają pojawić się jasne i takie same dla wszystkich standardy informowania klientów o tym, ile faktycznie kosztują dobre rady specjalisty.

A także – kto naprawdę za nie płaci. Czy klient, w dobrej wierze szukający najlepszego sposobu na ulokowanie swoich oszczędności. Czy instytucja finansowa, której produkty zaleca doradca. Sens publikowania takich informacji jest bezsporny: jeśli nie płacę ja, tylko fundusz inwestycyjny albo firma ubezpieczeniowa, to jaką mam gwarancję, że faktycznie mowa o najkorzystniejszej dla mnie ofercie?

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.