Opisywany powszechnie tzw. efekt drugiej rundy - czyli spirala cenowo-płacowa - jeszcze się nie pojawił, wynika z czwartkowej wypowiedzi członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP), Andrzeja Sławińskiego. W jego ocenie istnieje tylko ryzyko, że efekt może się pojawić.
"Wszędzie słyszy się i czyta, że już mamy spiralę wzrostu płac i cen. Otóż jest tylko ryzyko, że taka spirala może się pojawić. Polityka pieniężna banku centralnego zmierza do tego, aby to ryzyko zmniejszyć, a w dalszym czasie sprowadzić inflację do celu" - powiedział Sławiński w TVN CNBC Biznes.
W środę RPP utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 6,0% w przypadku głównej stopy referencyjnej. Zdaniem analityków, kolejna podwyżka stóp nastąpi po wakacjach.
W komunikacie po posiedzeniu Rada podkreśliła, że w nadchodzących kwartałach należy oczekiwać w Polsce podwyższonej inflacja, co będzie wynikać w dużej części ze wzrostu cen regulowanych, a także z obserwowanego w gospodarce światowej i oddziałującego na polski rynek wzrostu cen żywności i paliw. W efekcie pojawia się – jak zauważyła RPP – zagrożenie tzw. efektami drugiej rundy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu