Woda dla firm na wagę złota. A system opłat wciąż mętnyEksperci obawiają się, czy Wody Polskie zdążą na czas naliczyć nowe opłaty za korzystanie z wód. Muszą to uczynić w pierwszym kwartale przyszłego roku. A wciąż nie ma jeszcze odpowiedniego rozporządzenia. Nie wiadomo też, jak w pierwszych latach mierzona będzie wielkość poboru, która ma być podstawą naliczeń dokonywanych przez nowego gospodarza wódJakub Styczyński•13 października 2017
Woda dla firm na wagę złota. A system opłat wciąż mętnyEksperci obawiają się, czy Wody Polskie zdążą na czas naliczyć nowe opłaty za korzystanie z wód. Muszą to uczynić w pierwszym kwartale przyszłego roku. A wciąż nie ma jeszcze odpowiedniego rozporządzenia. Nie wiadomo też, jak w pierwszych latach mierzona będzie wielkość poboru, która ma być podstawą naliczeń dokonywanych przez nowego gospodarza wódJakub Styczyński•12 października 2017
Piece made in Poland zakazane, a z importu już nie. Przeoczono kluczowy przepis?Walka ze smogiem może przerodzić się w rzeź polskich producentów kotłów grzewczych. Nie wszystkich bowiem stać na inwestycje dostosowujące produkcję do nowych przepisów środowiskowych. Do tego istnieje ryzyko rozwoju szarej strefyPatrycja Otto•29 września 2017
Piece made in Poland zakazane, a z importu już nie. Przeoczono kluczowy przepis?Walka ze smogiem może przerodzić się w rzeź polskich producentów kotłów grzewczych. Nie wszystkich bowiem stać na inwestycje dostosowujące produkcję do nowych przepisów środowiskowych. Do tego istnieje ryzyko rozwoju szarej strefyJP Draniewicz•28 września 2017
Jakich wad trzeba się wystrzegać w decyzjach i raportach środowiskowychUstawa z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1405 ze zm., dalej: ustawa środowiskowa) obowiązuje już niemal 9 lat. Jednak z jej stosowaniem nadal są problemy. Na podstawie orzecznictwa sądów administracyjnych i poglądów doktryny można pokusić się o wskazanie typowych, częstych błędów przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a także tych dotyczących raportów o oddziaływaniu przedsięwzięć na środowisko. Jest to o tyle istotne, że takie nieprawidłowości prowadzą do uchylania decyzji, a nawet do stwierdzania ich nieważności. To zaś komplikuje po stronie inwestora proces inwestycyjny, a po stronie organów pociąga za sobą koszty nie tylko pracownicze, ale szczególnie te związane z postępowaniami sądowymi. Poniżej pokazujemy te nieprawidłowości, z którymi można spotkać się najczęściej.Bartosz Draniewicz•27 września 2017
Jakich wad trzeba się wystrzegać w decyzjach i raportach środowiskowychUstawa z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1405 ze zm., dalej: ustawa środowiskowa) obowiązuje już niemal 9 lat. Jednak z jej stosowaniem nadal są problemy. Na podstawie orzecznictwa sądów administracyjnych i poglądów doktryny można pokusić się o wskazanie typowych, częstych błędów przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a także tych dotyczących raportów o oddziaływaniu przedsięwzięć na środowisko. Jest to o tyle istotne, że takie nieprawidłowości prowadzą do uchylania decyzji, a nawet do stwierdzania ich nieważności. To zaś komplikuje po stronie inwestora proces inwestycyjny, a po stronie organów pociąga za sobą koszty nie tylko pracownicze, ale szczególnie te związane z postępowaniami sądowymi. Poniżej pokazujemy te nieprawidłowości, z którymi można spotkać się najczęściej.Bartosz Draniewicz•27 września 2017
Toksyczne odpadowe pole minowe. Związane ręce czy zła wola gminRozbrojenie ekologicznej bomby kosztuje miliony złotych i potrafi rozsadzić budżet niejednej gminy. A organizatora nielegalnego wysypiska i tak na próżno później szukać, bo właścicielem firmy jest często słup. Samorządy mówią temu „dość” i chcą zmian przepisów, choć czasem same są winneJakub Pawłowski•22 września 2017
Toksyczne odpadowe pole minowe. Związane ręce czy zła wola gminRozbrojenie ekologicznej bomby kosztuje miliony złotych i potrafi rozsadzić budżet niejednej gminy. A organizatora nielegalnego wysypiska i tak na próżno później szukać, bo właścicielem firmy jest często słup. Samorządy mówią temu "dość" i chcą zmian przepisów, choć czasem same są winneJakub Pawłowski•22 września 2017
Jak zgodnie z prawem uznać odpad za produkt ubocznyNie wszystkie pozostałości produkcyjne muszą być w myśl prawa odpadami. Część z nich ma szansę być uznana za produkt uboczny. Takie zakwalifikowanie może być dla przedsiębiorcy atrakcyjne z prostego powodu: skoro produkt uboczny nie jest odpadem, to nie podlega rygorom szeroko pojętego prawa odpadowego. A to przekłada się na oszczędności, korzyści i generalnie większą wygodę, np. brak obowiązków sprawozdawczych i innych wynikających z przepisów środowiskowych. Aby jednak zakwalifikować pozostałości produkcyjne jako produkt uboczny, trzeba najpierw dokonać zgłoszenia marszałkowi województwa właściwemu ze względu na miejsce ich wytwarzania. Problem w tym, że powinny być przy tym spełnione określone w ustawie warunki. Jak się okazuje w praktyce, wykazanie przed organami administracji publicznej, że mamy do czynienia z produktem ubocznym, a nie odpadem, nie jest wcale zadaniem łatwym, nie tylko ze względu na brak rozporządzenia (które powinno zostać wydane na podstawie art. 11 ust. 6 ustawy o odpadach), ale i z powodu wątpliwości interpretacyjnych, jakie niosą za sobą te relatywnie nowe przepisy. Jakie warunki trzeba spełnić, jak wygląda procedura i jak zwiększyć szansę na uznanie produktu za uboczny?Bartosz Draniewicz•12 września 2017
Jak zgodnie z prawem uznać odpad za produkt ubocznyNie wszystkie pozostałości produkcyjne muszą być w myśl prawa odpadami. Część z nich ma szansę być uznana za produkt uboczny. Takie zakwalifikowanie może być dla przedsiębiorcy atrakcyjne z prostego powodu: skoro produkt uboczny nie jest odpadem, to nie podlega rygorom szeroko pojętego prawa odpadowego. A to przekłada się na oszczędności, korzyści i generalnie większą wygodę, np. brak obowiązków sprawozdawczych i innych wynikających z przepisów środowiskowych. Aby jednak zakwalifikować pozostałości produkcyjne jako produkt uboczny, trzeba najpierw dokonać zgłoszenia marszałkowi województwa właściwemu ze względu na miejsce ich wytwarzania. Problem w tym, że powinny być przy tym spełnione określone w ustawie warunki. Jak się okazuje w praktyce, wykazanie przed organami administracji publicznej, że mamy do czynienia z produktem ubocznym, a nie odpadem, nie jest wcale zadaniem łatwym, nie tylko ze względu na brak rozporządzenia (które powinno zostać wydane na podstawie art. 11 ust. 6 ustawy o odpadach), ale i z powodu wątpliwości interpretacyjnych, jakie niosą za sobą te relatywnie nowe przepisy. Jakie warunki trzeba spełnić, jak wygląda procedura i jak zwiększyć szansę na uznanie produktu za uboczny?Bartosz Draniewicz•12 września 2017