Dobry fachowiec dla firmy może być wart więcej niż niejedna gwiazda show-biznesu
Czy z perspektywy długookresowych zysków firmy lepiej jest zatrudnić za te same pieniądze trzech inżynierów o renomie geniuszy, czy raczej kilkudziesięciu solidnych fachowców? Czy należy polegać na usługach dwóch prawniczych gwiazd, czy może zespołu złożonego z dziesięciu jurystycznych przeciętniaków, którzy znają się jak łyse konie? To sedno sporu dzielącego dziś korporacyjną Amerykę, który wybuchł po tym, jak przedsiębiorca i autor biznesowych bestsellerów Bill Taylor opublikował na stronie prestiżowego „Harvard Business Review” esej pod znamiennym tytułem „Wielcy ludzie są przeceniani”.