Certyfikat instalatora OZE jest dobrowolny, ale rynek wymusi jego stosowanie
Przedsiębiorcy, którzy
zajmują się montażem mikroinstalacji lub
małych instalacji odnawialnych źródeł
energii, mają wątpliwość, czy na mocy
ustawy z 20 lutego 2015 r. o odnawialnych
źródłach energii (Dz.U. poz. 478) mają
obowiązek uzyskania specjalnego certyfikatu wydawanego
przez Urząd Dozoru Technicznego, o którym mowa w
art. 136 ustawy. Nowy przepis dotyczący certyfikatu
wszedł w życie 4 maja. – Wprawdzie
przepis ten mówi jedynie, że instalator
„może” zdobywać uprawnienia,
jednakże czytając dokładnie zapis ustawy,
można wnioskować jednoznacznie, że musi on
zdobyć uprawnienia, aby potwierdzić
legalność wykonania instalacji, które
będą przekazywały prąd do sieci –
uważa Zbigniew Grzegorzewski z Polskiej Izby
Gospodarczej „Ekorozwój”. Temat budzi
żywe dyskusje wśród przedsiębiorców.
Emocje są tym większe, że certyfikat do tanich
nie należy. Koszt wzięcia udziału w egzaminie,
który przeprowadza UDT, wynosi obecnie 756,69 zł,
dodatkowo opłata za wydanie certyfikatu w zakresie
jednego rodzaju odnawialnego źródła energii
– 189,17 zł, a za wydanie wtórnika
certyfikatu – 50 zł za każdy. Certyfikat co
pięć lat należy odnawiać.