Wittenberg: Warto brać lekcje z historii
Reforma gimnazjów była oparta na
przedwojennych sentymentach dobrej szkoły ogólnej,
przekonaniu, że w polskiej szkole należy coś
zmienić. Miała też przynieść
wyrównanie szans między miastem a wsią.
Wymagała potężnego wysiłku: stworzenia
zupełnie nowych placówek, szkolenia nauczycieli,
programów. Towarzyszył jej bardzo duży
pośpiech – jeszcze w marcu 1999 r. nie było
wiadomo, gdzie będą wszystkie gimnazja.