60 tys. ton żywności zniszczonej w rosyjskim ataku na Odessę miało trafić do Chin - poinformował w środę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

"Ten atak terrorystów dowodzi, że ich cel to nie tylko Ukraina i nie tylko życie naszych ludzi. W portach, które dzisiaj zostały zaatakowane, magazynowany jest ok. 1 mln ton żywności" - podkreślił Zełenski na opublikowanym wieczorem nagraniu.

Dodał, że w terminalu portowym, który został zniszczony w rosyjskim ataku w największym stopniu, magazynowanych było 60 tys. ton żywności, która miała być wysłana do Chin.

"Więc rosyjski terror dotyczy wszystkich. Każdy na świecie powinien być zainteresowany pociągnięciem Rosji do odpowiedzialności za terror" - oznajmił. (https://t.me/V_Zelenskiy_official/7049)

Wojska rosyjskie przeprowadziły w nocy z wtorku na środę, po raz drugi z rzędu, atak na Odessę i obwód odeski. Jak poinformowała armia ukraińska, pociski uderzyły w terminal zbożowy i olejowy. Ataki zbiegły się z wycofaniem się Rosji z realizowania umowy zbożowej, gwarantującej bezpieczeństwo statkom ukraińskim transportującym zboże i produkty rolne, wypływającym m.in. z Odessy. (PAP)

ndz/ mms/