W piątek odbędzie się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z ministrem sprawiedliwości, szefem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobrą ws. projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym - poinformował PAP rzecznik rządu Piotr Müller.
Jak przekazał PAP rzecznik rządu, spotkanie premiera i ministra sprawiedliwości ma się odbyć w KPRM prawdopodobnie w godzinach popołudniowych.
Podczas konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu Morawiecki zapytany został o sprzeciw koalicjantów z Solidarnej Polski wobec projektu noweli ustawy o Sądzie Najwyższym, której przyjęcie ma być kluczowym krokiem dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO dla Polski oraz o negocjacje w tej sprawie.
W ubiegłym tygodniu Zbigniew Ziobro oświadczył, że Solidarna Polska oczekuje od premiera, by spotkał się z SP i. Wcześniej Ziobro poinformował, że resort sprawiedliwości i Solidarna Polska nie zaakceptują projektu o SN w przedłożonej przez PiS formie. Jego zdaniem, proponowane przepisy naruszają bowiem konstytucję w wielu miejscach i ingerują głęboko w polską suwerenność.
"Wymiar sprawiedliwości jest kulą u nogi polskiej gospodarki"
Jak mówił premier,- przekonywał premier.
Morawiecki ocenił, że "mamy do czynienia z bardzo słabo funkcjonującym wymiarem sprawiedliwości". " - mówił.
Dodał, że dzisiaj wymiar sprawiedliwości jest blokadą dla uzyskania środków unijnych. - oświadczył szef rządu.
- zapowiedział Morawiecki.
Nowelizacja ustawy o SN
13 grudnia posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który według autorów ma wypełnić kluczowy kamień milowy w sprawie KPO.
Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie jak obecnie Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Propozycja nowelizacji przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".
Dwa dni po złożeniu projektu prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w jego przygotowaniu ani nie konsultowano go z nim. Zaapelował o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem. Zaznaczył jednocześnie, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować.
Projekt miał być procedowany w Sejmie jeszcze przed świętami, ale został zdjęty z porządku obrad izby. Zapowiedziano jego konsultacje i prace nad projektem dwóch zespołów legislacyjnych: prezydenckiego oraz rządowego. (PAP)
autor: Grzegorz Bruszewski
gb/ itm/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu