Morawiecki: Cieszę się ze zwycięstwa Giorgii Meloni. Wygląda na to, że w Europie nadchodzi czas zmiany

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz MorawieckiAgencja Wyborcza.pl / Fot. Maciek Jazwiecki Agencja Wyborcza.pl
2 października 2022

Osobiście cieszę się i gratuluję z całego serca zwycięstwa Giorgii Meloni; wygląda na to, że w Europie nadchodzi czas zmiany - podkreślił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki. Według niego, Włosi sami najlepiej wiedzą, co jest dla nich dobre i nikt nie ma prawa kwestionować ich wyborów.

Giorgia Meloni jest liderką partii Bracia Włosi, która w minioną niedzielę wygrała wybory parlamentarne we Włoszech.

- podkreślił premier w podcaście na zamiesczonym na Facebooku, odnosząc się do wyniku wyborów we Włoszech, w których wygrała centroprawica.

Według niego, Włosi sami najlepiej wiedzą, co jest dla nich dobre. "I nikt nie ma prawa kwestionować ich wyborów. To elementarz demokracji" - ocenił.

Z kolei Polska - jak mówił - "musi realizować swoje interesy niezależnie od swoich sympatii politycznych". "Jeśli te sympatie i interesy się zbiegają to świetna konfiguracja. Gdyby jednak sympatie się akurat zbiegały, a nasze interesy były różne, to interesy mają tutaj pierwszeństwo" - zaznaczył szef rządu.

powiedział Morawiecki. - dodał.

- mówił premier.

Według niego, "ta propaganda jest na tyle skuteczna, że musiała jednak namieszać w głowie nawet szefowej Komisji Europejskiej". "Bo, jak inaczej zinterpretować te skandaliczne słowa pani przewodniczącej (KE) Ursuli von der Leyen" - zaznaczył szef rządu.

Na dwa dni przed wyborami we Włoszech przewodnicząca KE podczas debaty na uniwersytecie Princeton została zapytana o wybory parlamentarne we Włoszech, m.in. w kontekście tego, że - jak zauważono - wśród kandydatów są politycy "bliscy" Władimira Putina. "Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech. Były też wybory w Szwecji. Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier - odpowiedziała von der Leyen, cytowana przez agencję Ansa. Dodała także: Moje podejście jest takie, że pracujemy z każdym demokratycznym rządem, gotowym pracować z nami.

Jak mówił premier, na niedawnym spotkaniu w Stanach Zjednoczonych von der Leyen mówiła wiele "o demokracji, o jej różnorodności, o różnorodności systemów prawnych i konstytucyjnych, ale kiedy przyszło tę różnorodność oceniać w praktyce dowiedzieliśmy się, że Komisja Europejska z uwagą będzie przyglądać się sytuacji we Włoszech". "I, jeśli sprawy pójdą w złym kierunku, to użyje odpowiednich narzędzi. To brzmiało jak groźba wypowiadana z uśmiechem, ale groźba" - powiedział Morawiecki.

- podkreślił premier.

W jego ocenie, "dopóki urzędnicy unijni się nie otrząsną i nie zaczną traktować demokracji na serio, nie zaczną szanować wyborów europejskich narodów, przyszłość Europy jest zagrożona".

Morawiecki zwrócił też uwagę na jedną ciekawostkę z Włoch. - podkreślił Morawiecki. - dodał.

Zdaniem premiera, "Włosi dobrze rozumieją, że kto pluje na swój własny dom, kto go oczernia, kto kala własne gniazdo ten jest niegodny tego domu". "Może i polska opozycja odrobi, kiedyś tę lekcję" - podkreślił szef rządu. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ par/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.