Choć pieniądze dla Polski z Funduszu Odbudowy UE wciąż są zablokowane, rząd już realizuje pierwsze reformy ujęte w KPO. Tylko w tym roku wyda na nie ok. 4,5 mld zł. Tyle że na razie z własnej kieszeni.
Klincz na linii Warszawa-Bruksela w sprawie „uwolnienia” Krajowego Planu Odbudowy (KPO) ciągnie się od maja ub.r., gdy Polska oficjalnie złożyła dokument w Komisji Europejskiej (KE). Na razie staramy się o 36 mld euro wsparcia. Na razie jednak do Polski nie spłynęło z tego źródła ani jedno euro. Głównym powodem jest ciągle funkcjonująca Izba Dyscyplinarna SN, nieuznawana przez KE i TSUE.
Autopromocja
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.