Po latach względnej stabilizacji Polska ponownie obserwuje wyraźny wzrost zakażeń przenoszonych drogą płciową. Trudna sytuacja panuje na Dolnym Śląsku. Najnowsze dane wskazują, że okres po pandemii COVID-19 oraz napływ uchodźców z Ukrainy istotnie zmieniły obraz epidemiologiczny kraju. Eksperci alarmują: to dopiero początek trendu, który może się pogłębiać.
Ponad 5 nowych diagnoz HIV dziennie w Polsce - cicha epidemia
Najnowsze dane sanepidu budzą niepokój. O ile w 2020 roku wskaźnik zakażeń HIV wynosił ok. 2,5 przypadku na 100 tys. mieszkańców, o tyle w 2024 roku wzrósł on do ponad 6. Eksperci z Międzyrzecza alarmują: codziennie średnio 5 osób w Polsce dowiaduje się o zakażeniu wirusem HIV. Sytuacja wydaje się poważna między innymi na Dolnym Śląsku - tam, jak donosi Oława Na Sygnale, zarejestrowano w 2025 roku aż 444 nowe zakażenia HIV, czyli ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Równocześnie obserwowany jest wzrost zakażeń chorobami wenerycznymi. Najbardziej widoczny dotyczy kiły, której liczba przypadków wzrosła ponad czterokrotnie w porównaniu z początkiem pandemii. Podobne tendencje obserwuje się w przypadku rzeżączki i chlamydiozy. Również liczba nowych zakażeń HIV znacząco wzrosła – z poziomu około 2,5 przypadków na 100 tys. mieszkańców w 2020 roku do ponad 6 w 2024 roku.
Ważne
Należy podkreślić, że nie oznacza to wyłącznie większej liczby nowych zakażeń. Wzrost może mieć związek z ujawnianiem przypadków wcześniej niezdiagnozowanych.
HIV w Polsce: Dlaczego jest tak źle?
- Efekt "odbicia" po COVID-19: Podczas lockdownów Polacy rzadziej się badali i mieli mniej kontaktów towarzyskim. Teraz te ukryte przypadki zachorowania na HIV i choroby weneryczne wychodzą na jaw.
- Migracja: Jak wynika z biuletynu Krajowego Centrum ds. AIDS odsetek osób zakażonych innego obywatelstwa niż polskie wynosi 4,2%, a dla obywateli Ukrainy wynosi 27,6%.
Ważne
Choć statystyka 27,6% jest prawdziwa w kontekście bazy pacjentów, warto dodać (dla pełnej rzetelności), że uchodźcy często przyjeżdżają do Polski z już zdiagnozowanym HIV, by kontynuować terapię przerwaną przez wojnę, a niekoniecznie „przywożą nowe zakażenia”.
Kto choruje najczęściej w Polsce: Mężczyźni vs kobiety?
Dane pokazują wyraźny profil epidemiologiczny. Co z niego wynika?
- Większość zakażeń kiłą i rzeżączką dotyczy mężczyzn (ponad 85–90% przypadków),
- Chlamydioza rozkłada się bardziej równomiernie między płciami,
- W przypadku HIV rośnie udział kobiet – szczególnie po 2022 roku.
Najwięcej zakażeń odnotowuje się wśród osób w wieku 25–44 lata, ale niepokojący jest wzrost w grupie powyżej 45. roku życia. To sygnał zmiany zachowań zdrowotnych i seksualnych w starszych grupach wiekowych.
Ukryta skala problemu - czy Polskę czeka epidemia?
Jednym z największych wyzwań pozostaje brak pełnych danych o drogach zakażenia. W wielu przypadkach – nawet w ponad połowie – nie udaje się ustalić, w jaki sposób doszło do transmisji. Tam, gdzie dane są dostępne, dominują kontakty seksualne, szczególnie wśród mężczyzn mających kontakty z mężczyznami (MSM). Drugą istotną grupą są osoby heteroseksualne. Zakażenia związane z używaniem narkotyków w iniekcjach stanowią mniejszy, ale nadal istotny odsetek.
Nowe zagrożenie: Narkotyki i widmo fentanylu
Eksperci ostrzegają przed odwróceniem trendu, który wydawał się opanowany. Po latach spadków, znów rośnie liczba zakażeń HIV wśród osób używających narkotyków dożylnych. Sytuację pogarsza fakt, że w Polsce drastycznie spadła liczba punktów wymiany igieł i strzykawek (z ponad 20 do zaledwie kilku).
Choć Polska nie jest jeszcze w fazie kryzysu opioidowego znanego z USA, służby już teraz monitorują rynek pod kątem fentanylu. Pojawienie się syntetycznych opioidów w połączeniu z brakiem profilaktyki może stać się "bombą biologiczną".
Jak zatrzymać tę falę?
Specjaliści są zgodni: to dopiero początek. Aby uniknąć paraliżu publicznej służby zdrowia, kluczowe stają się trzy filary:
- Powszechne testy – anonimowe i darmowe badania powinny stać się standardem.
- Edukacja – przełamanie tabu dotyczącego zdrowia seksualnego.
- Redukcja szkód – powrót do programów profilaktycznych dla grup ryzyka.
Bez tych działań, Polska może stanąć przed wyzwaniem zdrowotnym, przy którym pandemia COVID-19 była tylko wstępem.
Gdzie zrobić darmowy test? Sprawdź listę punktów konsultacyjnych
Diagnostyka w kierunku HIV jest szybka i mało wymagająca – do badania potrzebna jest jedynie niewielka próbka krwi, a pacjent nie musi być na czczo. Test można wykonać odpłatnie w większości laboratoriów medycznych, jednak kluczowym elementem systemu są Punkty Konsultacyjno-Diagnostyczne (PKD). To właśnie tam badania przeprowadzane są całkowicie bezpłatnie, bez skierowania i z gwarancją pełnej anonimowości. Cała procedura odbywa się „na hasło”, co zapewnia pacjentom komfort i dyskrecję, eliminując barierę wstydu przed dbaniem o własne zdrowie. Lista PKD dostępna jest TUTAJ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu