Diesel znów drożeje. Granica 8 zł coraz bliżej

Tankowanie benzyny na stacji paliw
Najnowsze prognozy analityków rynku wskazują, że olej napędowy może w najbliższych dniach ponownie zbliżyć się do granicy 8 zł za litr.Tomasz Sewastianowicz
dzisiaj, 15:24

Po krótkim spadku cen paliw kierowcy w Polsce znów muszą przygotować się na podwyżki. Najnowsze prognozy analityków rynku wskazują, że olej napędowy może w najbliższych dniach ponownie zbliżyć się do granicy 8 zł za litr. Mechanizmy wprowadzone przez rząd w ramach pakietu „CPN” tylko częściowo łagodzą sytuację, a wpływ globalnych czynników pozostaje decydujący.

Po świątecznej korekcie cen sytuacja na rynku paliw ponownie zaczyna się zaostrzać - informuje Business Insider. Z najnowszych analiz wynika, że już w pierwszym tygodniu po świętach średnia cena oleju napędowego może osiągnąć poziom od 7,85 do nawet 7,97 zł za litr. To oznacza powrót do poziomów, które jeszcze niedawno wywoływały duże niezadowolenie kierowców.

Równolegle rosnąć mają również ceny benzyny. W przypadku najpopularniejszej Pb95 prognozowany przedział to 6,18–6,27 zł za litr, natomiast Pb98 może kosztować od 6,79 do 6,89 zł. Autogaz LPG utrzyma się w granicach 3,68–3,79 zł za litr, choć w jego przypadku obserwowany jest odmienny trend niż dla paliw objętych regulacjami.

Eksperci podkreślają, że wzrost cen diesla jest szczególnie dynamiczny. Rafał Zywert wskazuje, że gwałtowne zmiany na globalnym rynku ropy i produktów naftowych mogą bardzo szybko przełożyć się na ceny detaliczne. – Wzrost cen ropy oraz destylatów średnich, zwłaszcza oleju napędowego, może ponownie wynieść ceny powyżej 8 zł za litr – ocenia analityk w rozmowie z Business Insiderem.

Wpływ rynku ropy i decyzji politycznych na ceny paliw

Za wzrostami stoją przede wszystkim czynniki międzynarodowe. W ostatnich dniach odnotowano wyraźne odbicie notowań ropy naftowej, co zbiegło się z napięciami geopolitycznymi oraz decyzjami politycznymi w Stanach Zjednoczonych. Reakcja rynku była natychmiastowa – ceny hurtowe paliw zaczęły rosnąć, a to bezpośrednio przekłada się na stacje paliw.

Nie bez znaczenia pozostaje także sytuacja na rynku diesla w Europie. Ograniczona podaż oraz rosnący popyt na olej napędowy, wykorzystywany zarówno w transporcie, jak i przemyśle, powodują większą wrażliwość tego paliwa na wahania cen ropy niż w przypadku benzyny.

Dodatkowo, osłabienie złotego wobec dolara zwiększa koszt importu surowców energetycznych. Ponieważ ropa naftowa rozliczana jest w amerykańskiej walucie, każdy spadek wartości złotego automatycznie podnosi ceny paliw na rynku krajowym.

Rządowy pakiet „CPN” i ceny maksymalne paliw

Wprowadzone przez rząd mechanizmy mające ograniczyć wzrost cen paliw przyniosły krótkotrwały efekt. Obniżki akcyzy i VAT oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych doprowadziły do wyraźnego spadku cen w poprzednim tygodniu.

Średnia cena benzyny Pb95 wyniosła wówczas 6,16 zł za litr, co oznaczało spadek o 98 groszy w porównaniu z wcześniejszym tygodniem. Jeszcze większą ulgę odczuli kierowcy tankujący diesla – jego cena spadła o 1,15 zł do poziomu 7,54 zł za litr.

Nowe obwieszczenie ministra energii ustaliło jednak kolejne limity cenowe. Od Wielkiej Soboty maksymalna cena diesla została określona na poziomie 7,87 zł za litr, Pb95 na 6,21 zł, a Pb98 na 6,82 zł. Już sama wysokość tych limitów pokazuje, że presja wzrostowa jest silna.

Eksperci wskazują, że mechanizm cen maksymalnych nie eliminuje problemu, lecz jedynie opóźnia jego skutki. W sytuacji dalszego wzrostu cen hurtowych utrzymywanie sztucznych limitów może prowadzić do napięć na rynku, a nawet ograniczenia dostępności paliw.

Ceny paliw w Polsce bez dużych różnic regionalnych

Wprowadzenie cen maksymalnych doprowadziło do niemal całkowitego wyrównania cen paliw w różnych częściach kraju. Różnice między województwami są obecnie minimalne i wynoszą zaledwie kilkanaście groszy na litrze.

Najwyższe ceny diesla odnotowano w województwie świętokrzyskim – około 7,63 zł za litr, natomiast najniższe w województwie opolskim – około 7,52 zł. Tak niewielki rozrzut jest bezprecedensowy i wynika bezpośrednio z administracyjnego ograniczenia cen.

Z jednej strony oznacza to większą przewidywalność dla kierowców, z drugiej jednak ogranicza naturalne mechanizmy konkurencji między stacjami paliw.

LPG poza systemem regulacji

Na tle regulowanych paliw wyraźnie wyróżnia się autogaz. LPG nie został objęty pakietem „CPN”, co sprawia, że jego cena podlega wyłącznie mechanizmom rynkowym.

W efekcie w ostatnim tygodniu cena LPG wzrosła o 5 groszy, osiągając poziom około 3,69 zł za litr.

Eksperci zwracają uwagę, że w dłuższej perspektywie brak regulacji może prowadzić do dalszych wzrostów cen autogazu, szczególnie jeśli utrzyma się presja na rynku gazu płynnego w Europie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.