Skarga do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie czterech sędziów, których ślubowania nie chce przyjąć prezydent, to jeden ze scenariuszy pałacu prezydenckiego.
- Realizujemy politykę prezydenta nie oglądając się na szum medialny i zaczepki ze strony premiera, który ze źródła swojej komunikacji uczynił portal X – mówi nam współpracownik prezydenta kreśląc strategię pałacu. Zdradza, że w przypadku czterech sędziów, których ślubowania nie chce przyjąć Karol Nawrocki rozważana jest skarga do Trybunału Konstytucyjnego wskazująca na złamanie procedur podczas ich wyboru.
Kilka dni temu wybrani przez Sejm sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, których prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił na środową ceremonię ślubowania, wysłali kolejne pismo z prośbą o wyznaczenie im terminu złożenia przysięgi
W piśmie, czwórka sędziów przypomniała, że ich wybór odbył się w tym samym trybie, co w przypadku Magdaleny Bentkowskiej oraz Dariusza Szostka. Prezydent Nawrocki przyjął od nich ślubowanie w środę, zapraszając jedynie tych dwoje spośród sześciu wybranych przez Sejm sędziów. Bentkowska została rekomendowana przez PSL, natomiast Szostek przez Polskę 2050.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki, mówiąc o powodach odebrania ślubowania tylko od dwojga sędziów TK, wskazywał, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty, a ponadto ślubowanie dwojga sędziów wypełnia wymóg, by był możliwy pełen skład TK — czyli 11 sędziów. Stwierdził też, że sytuacja pozostałych czterech osób wybranych na sędziów TK jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta i na razie nie ma w ich sprawie decyzji.
Dudek autorem koncepcji ślubowania dwóch sędziów
Z naszych informacji wynika, że pomysł ślubowania dwóch sędziów był autorstwa konstytucjonalisty, doradcy prezydenta profesora Dariusza Dudka. – To był sprytny manewr, bo prezydent udzielił ślubowania części sędziów, co rozbija ich środowiskową lojalność i zachował większość sędziów z poprzedniego składu – mówi nasz rozmówca.
Kontrowersyjny wyjazd zagraniczny
Ostatnie tygodnie prezydenta to nie tylko spór o ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale też wizyty międzynarodowe w USA i na Węgrzech. Ta ostatnia wywołała niemałe kontrowersje. Wsparcie w kampanii Victoria Orbana, nie kryjącego swoich sympatii do Rosji spotkała się z krytyką mediów i koalicji rządzącej. Szczególnie, że w listopadzie ubiegłego roku prezydent odmówił spotkania z premierem Węgier po szczycie prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzychomiu, ze względu na spotkanie Victora Orbana z Władimirem Putinem. Współpracownik prezydenta tłumaczy, że już wtedy zaplanowano ze stroną węgierską spotkanie prezydentów.
– Od razu po spotkaniu Orbana z Putinem Karol Nawrocki nie mógł się z nim spotkać. Teraz prezydent dba o relacje z naszym sąsiadem, bo premier Węgier ma duże szanse na reelekcję – opowiada współpracownik prezydenta. I kwituje: - Ani w przypadku ślubowania sędziów, ani polityki międzynarodowej nie wracamy uwagi na szum medialny wokół nas - . Tę strategię potwierdza artykuł Pawła Szefernakera, szefa gabinetu prezydenta w piśmie „Wszystko co najważniejsze”. „Silny prezydent nie powinien czekać, aż inni ułożą plan za niego. Silny prezydent powinien sam wychodzić z planem działania.”
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu