Chińska armia prawdopodobnie celowo opuściła ostatnie manewry morskie z udziałem Iranu i Rosji w cieśninie Ormuz – podali analitycy think tanku Center for China Analysis (CCA). W ich ocenie Pekin mógł spodziewać się uderzenia USA i Izraela na Iran i wolał zminimalizować ryzyko uwikłania w konflikt.
W opublikowanym we wtorek raporcie eksperci wskazali, że mimo wcześniejszych zapowiedzi o trójstronnych manewrach pod kryptonimem „Pas Bezpieczeństwa 2026”, okręty chińskiej marynarki wojennej nie pojawiły się w regionie. Ma tego dowodzić m.in. fakt, że w przeciwieństwie do poprzednich lat ani resort obrony ChRL, ani chińskie media państwowe nie potwierdziły udziału Pekinu w ćwiczeniach.
Chiny minimalizują ryzyko udziału w wojnie
Zdaniem analityków nieobecność sił ChRL tuż przed rozpoczętą 28 lutego amerykańsko-izraelską operacją nie była przypadkowa.
„Wydaje się, że Pekin, unikając rozmieszczenia sił w pobliżu punktu zapalnego, minimalizuje ryzyko niechcianego uwikłania (w konflikt - PAP)” – ocenił CCA.
W opinii analityków think tanku ta nieobecność nie musi jednak oznaczać dystansowania się Chin od władz w Teheranie. „Jest prawdopodobne, że Chiny zapewnią (Iranowi - PAP) wsparcie wywiadowcze oraz transfer elektroniki i komponentów podwójnego zastosowania” - podkreślono.
CCA to ośrodek badawczy w ramach amerykańskiego Asia Society Policy Institute, specjalizujący się w analizie chińskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu