PiS odpowiada na zarzuty PO: Dymisja Zbigniewa Maja nie rzutuje na pracę Policji

Zbigniew Maj
Zbigniew MajPAP / Jakub Kamiński
17 lutego 2016

Politycy PiS zapewnili, że rezygnacja Komendanta Głównego nie rzutuje na dzisiejszą pracę Policji. To reakcja na zarzuty, które od kilku dni opozycja stawia ministrowi spraw wewnętrznych i administracji w związku z dymisją inspektora Zbigniewa Maja. Posłowie PO złożyli wniosek o utajnienie obrad Sejmu i informację premier Beaty Szydło w tej sprawie.

Szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych Arkadiusz Czartoryski poinformował, że w odpowiedzi na wcześniejszy wniosek posłów Platformy posiedzenie komisji zostało zwołane na przyszłą środę. Weźmie w nim udział kierownictwo resortu spraw wewnętrznych i administracji.

Poseł Czartoryski powiedział, że PiS ze zdziwieniem przyjmuje żądanie by sprawą absorbować cały Sejm i rząd. Jego zdaniem jest to "wymyślenie problemu", po to by sprawić wrażenie, że coś złego dzieje się w MSWiA oraz w kraju.

Arkadiusz Czartoryski dodał, że na posiedzeniu komisji szef MSWiA Mariusz Błaszczak przedstawi plany dotyczące Policji. Jego zdaniem opozycja trochę zazdrości rządowi tych planów. Powiedział, że zatrzymana została likwidacja powiatowych posterunków i we współpracy z lokalnymi społecznościami tworzona jest mapa zagrożeń. Planowane jest także podwyższenie wynagrodzeń w policji oraz zwiększenie liczby dzielnicowych.

Według posła Jacka Sasina MSWiA miało informacje na temat inspektora Maja już w połowie ubiegłego roku i jeżeli były one obciążające, to powinien on zostać odwołany z poprzedniej funkcji, jeszcze za rządów PO-PSL.

Poseł Sasin powiedział, że posłowie Platformy mówiąc teraz o tym, składają donos na ówczesne kierownictwo resortu, czyli na minister Teresę Piotrowską i premier Ewę Kopacz, które nie podjęły jego zdaniem żadnych działań.

Jacek Sasin zapewnił, że PiS jest zdecydowany by wszystkie sprawy dotyczące MSWiA były wyjaśnione. Dodał, że chodzi szczególnie o "proceder nielegalnego podsłuchiwania dziennikarzy, jaki mógł mieć miejsce w Komendzie Głównej Policji po tak zwanej aferze podsłuchowej". Poseł PiS Poinformował też, że audyt przeprowadzony przez Komendę Główną i przekazany ministrowi Błaszczakowi to tylko jeden z elementów tej sprawy i ministerstwo prowadzi intensywne działania że by ją dogłębnie wyjaśnić.
Zbigniew Maj w ubiegły czwartek złożył rezygnację w funkcji Komendanta Głównego Policji. Uzasadnił to przygotowywaną przeciwko sobie prowokacją ze strony byłych funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.