Polski konsul w Ankarze: Na razie nie wiadomo, czy wśród ofiar eksplozji są Polacy

10 października 2015

Polski konsul w Ankarze nie ma informacji, by wśród ofiar silnej eksplozji w centrum miasta byli Polacy. Według najnowszych doniesień, w wybuchu zginęło co najmniej 20 osób, a około 100 zostało rannych.

Piotr Sławiński powiedział IAR, że być może jeszcze jeszcze jest za wcześnie, by mówić o narodowości poszkodowanych, bo na miejscu wybuchu trwa akcja ratunkowa. Do tej pory nie otrzymał żadnych informacji od tureckich władz o tym, by wsród ofiar lub rannych byli Polacy. Piotr Sławiński dodał, że jest w stałym kontakcie z centralą w Polsce.

Polski konsul podkreślił też, że mimo zamachu życie w stolicy Turcji toczy się normalnie, a wśród mieszkańców nie widać nerwowości.

Do wybuchu doszło w pobliżu stacji kolejowej, gdzie miał się rozpocząć pokojowy marsz protestacyjny przeciwko polityce władz wobec kurdyjskich rebeliantów na południowym wschodzie Turcji.

Tureckie władze uznały silny wybuch za zamach terrorystyczny. W związku z wybuchem, premier Turcji Ahmet Davutoglu zwołał nadzwyczajne spotkanie z szefami służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.